piątek, 19 stycznia 2018

Moje fascynacje muzyczne - Janis Joplin

75 lat temu, dokładnie 19 stycznia 1943 w Port Arthur w amerykańskim stanie Texas urodziła się Janis Joplin, pierwsza w historii kobieta-ikona bluesowej i rockowej sceny muzycznej oraz kultury hipisowskiej. Piosenkarka, której głos był tak niepowtarzalny, charakterystyczny, charyzmatyczny i od pierwszego tonu natychmiast rozpoznawalny, była w rzeczywistości kobietą niezwykle wrażliwą, niepewną siebie i łatwą do zranienia, co przełożyło się w pełni na jej postawę zewnętrzną wobec świata. Jej kariera rozpoczęła się 1966 roku, kiedy została przyjęta do grupy Big Brother And The Holding Company, z którą nagrała dwie płyty. Jej niesamowite koncerty na żywo, aż po utratę wszelkich sił, ryzykowna gra z alkoholem i ciężkimi narkotykami oraz rozwiązłość seksualna i dosyć brudny sposób mówienia, pełny przekleństw, przeszły już do historii, ale Janis Joplin, jej chrapliwy głos i niesamowite interpretacje, buntownicze i dramatyczne teksty jej piosenek żyją nadal, bo wielcy artyści są nieśmiertelni. Janis Joplin zmarła 4 października 1970 roku w wieku 27 lat po przedawkowaniu heroiny a jej prochy zostały rozrzucone gdzieś na Pacyfiku. Dzisiaj miałaby 75 lat.

Byłem nastolatkiem, kiedy w sierpniu 1969 roku po raz pierwszy usłyszałem o Janis Joplin. Wtedy słuchało się Radia Luxemburg i innych zachodnich rozgłośni radiowych i stamtąd dowiadywaliśmy się o muzycznych nowościach, w tym także o głośnym Festiwalu w Woodstock, kamieniu milowym wszelkich festiwali muzycznych i oczywiście o jego śpiewających i grających gwiazdach. Janis Joplin była już wtedy wielką gwiazdą ale jej występ z grupą Kozmic Blues Band nie należał jednak do najlepszych w jej karierze muzycznej; była pod wpływem alkoholu, jej głos był słaby i załamywał się, niemniej występ na Woodstock przeszedł dumnie do historii. W moich muzycznych zbiorach posiadam kompletną  dyskografię Jenis Joplin, wszystkie albumy wydane za jej życia i te wydane pośmiertnie. Ta muzyka była odbierana przez pokolenie moich rodziców jako muzyczny hałas i chaos, dla mnie była zawsze poruszająca i autentyczna. Wydawałoby się, że muzyka rockowa i poezja to dwa nieporównywalne ze sobą światy, ale w rzeczywistości zarówno muzyka rockowa jak poezja mają ten sam wspólny cel: porwać, zaskoczyć, oczarować, rozładować emocje. Nic nie jest jednolite, ściśle określone i niezmienne: muzyka rockowa ma swoją poetycką stronę ale także poezja ma swoje rockowe oblicze.


Foto John Byrne Cooke


Janis Joplin - legendarna piosenka "Mercedes-Benz", wykonana a cappella i zarejestrowana w Sunset Sound Studio w Los Angeles 1 października 1970 roku na trzy dni przed śmiercią Janis. Piosenka oskarżająca i zarzucająca społeczeństwu szukanie szczęścia w posiadaniu rzeczy i odnajdywaniu go w bezwartościowych symbolach statusu społecznego. Nawet po prawie 50 latach od jej nagrania, tekst tej piosenki pozostaje nadal bardzo aktualny.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz