Wiersz miesiąca

Wszystkie prezentowane w tej zakładce wiersze powstały w latach 2014-2018 i stanowią materiał do kolejnego tomiku poezji, który ukaże się ... nie wiem kiedy. Są to wiersze na wskroś współczesne, o konstrukcji najczęściej nieregularnej, pozbawione bogatej metaforyki i innych ozdobników słownych. Proste słowa i klarowne wersy zastosowane są celowo, aby czytelnik mógł skoncentrować się całkowicie na treści. Palące problemy współczesnego świata, wszechogarniające poczucie samotności, problemy społeczne, codzienne ludzkie dylematy i rozważania na tematy religijne będą tematami przewodnimi. Oczywiście nie zabraknie wierszy regularnych i sylabicznych o różnej tematyce, ponieważ od czasu do czasu będę przypominał także wiersze starsze, które napisałem wiele lat temu. Wiersze będą publikowane pojedynczo tylko raz w miesiącu.
 
 

Historia nie z tej ziemi (bajka dla mojego wnuka)


opowiem dzisiaj tobie wnuku
historię która się zdarzyła
gdy dziadek młodym był chłopakiem
i babcia także panną była

dziadek był chudy jak ta tyczka
co zwoje chmielu podtrzymuje
a babcia zgrabna jak łasiczka
do dzisiaj to wspomina czule

dziadek miał włosy jak dziewczyna
długie i lekko falowane
a babcia mini tak kochała
że z niej nie wychodziła wcale

a nogi miała bardzo piękne
cienkie w pęcinach jak u konia
chłopaki oczy wytrzeszczali
gdy obok przechodziła ona

poznali całkiem się przypadkiem
trochę tańczyli pili piwo
lecz dziadek marnym był tancerzem
do dzisiaj kroki stawia krzywo

babcia nie była zachwycona
chudy i tańczyć nie potrafi
a jej się marzy jakiś rycerz
co w tańcu ściśnie i podłapi

lecz dziadek miał w zanadrzu asa
bo był niezwykle oczytany
i referował jej co czytał
piękne historie lub banały
    
gdy opowiedział jej o Julce
co Romka swego tak kochała
babcia wzruszyła się serdecznie
i też się w dziadku zakochała

teraz rozumiesz drogi wnuku
jak ważne książki są dla ludzi
czytaj i bądź łakomy wiedzy    
niech nigdy tobie się nie znudzi
    
    
    
    
    
    












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz