Wiersz miesiąca

Wszystkie prezentowane w tej zakładce wiersze powstały w latach 2014-2016 i stanowią materiał do kolejnego tomiku poezji, który ukaże się nie wiem kiedy. Są to wiersze na wskroś współczesne, o konstrukcji najczęściej nieregularnej, pozbawione bogatej metaforyki i innych ozdobników słownych. Proste słowa i klarowne wersy zastosowane są celowo aby czytelnik mógł skoncentrować się całkowicie na treści. Palące problemy współczesnego świata, wszechogarniające poczucie samotności, problemy społeczne, codzienne ludzkie dylematy i rozważania na tematy religijne będą tematami wiodącymi. Oczywiście nie zabraknie także wierszy regularnych i sylabicznych o różnej tematyce. Od czasu do czasu będę przypominał wiersze starsze, które napisałem wiele lat temu. Wiersze będą publikowane pojedynczo tylko raz w miesiącu.


Nocna fantazja 


Podczas gdy gwiezdny pył
sypie się bezszelestnie
na puchową poduszkę
ciemność nocy przetrząsa
wszystkie zakamarki miasta
tropiąc resztki słonecznego światła

Muzyka w znużonej głowie
zaczyna płynąć ciepłym snem
a gdzieś obok pobrzmiewa
melancholijnie i bezgłośnie
ballada bez końca i początku

Pomysły poronione
i scenariusze dni przyszłych
snują się w mojej wyobraźni

Sen przepoczwarza się nagle
szukam śladów ołówka
na marginesach książek
jeszcze nieprzeczytanych
irrealne obrazy stają się prawdą
prawda ewoluuje

Księżycowej nocy ułuda
blednie nieśpiesznie
i rozmywa się w mgle poranka
brzask przeistacza się w nowy dzień
noc staje się jutrem

Jaskrawe światło słońca
zalewa krainę ciszy i mój krwioobieg
zaczynam oddychać nadzieją




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz