Wiersz miesiąca

Wszystkie prezentowane w tej zakładce wiersze, to wiersze na wskroś współczesne, o konstrukcji najczęściej nieregularnej, pozbawione bogatej metaforyki i innych ozdobników słownych. Proste słowa i klarowne wersy zastosowane są celowo, aby czytelnik mógł skoncentrować się całkowicie na treści. Palące problemy współczesnego świata, wszechogarniające poczucie samotności, problemy społeczne, codzienne ludzkie dylematy i refleksje, rozważania na tematy relacji międzyludzkich i wyzwań cywilizacyjnych będą tematami przewodnimi. Oczywiście nie zabraknie wierszy regularnych i sylabicznych o różnej tematyce, ponieważ od czasu do czasu będę przypominał także wiersze starsze, które napisałem wiele lat temu. Wiersze będą publikowane pojedynczo tylko raz w miesiącu.
 
 

Wyrównywanie braków w wykształceniu 



wyrównywanie krawędzi, które stępiły się od zbyt szybkiego czytania,
od zapominania o interpunkcji, o tym, co najważniejsze.
pojedyncze słowa, jak drzazgi, wbijają się w palce, krwawią niepewnością.
szukam lepszego narzędzia, może dłuta?

ale to zbyt drastyczne, zbyt wiele można usunąć, zbyt wiele uszkodzić.
wolę już ten bardzo ostry, archaiczny hebel.
przesuwam nim po gładkiej powierzchni wiedzy, 
która nagle okazuje się nierówna i pofalowana.
każdy ruch to westchnienie, każdy wiór to kolejna wątpliwość,
która odpada, zostawiając nadzieję na lepsze wykończenie.

nie chodzi o perfekcję, o błyszczącą, gładką taflę.
chodzi o to, by można było położyć na tym rękę.
by nie skaleczyć się kolejnego dnia.
by móc się oprzeć.
by nie chwiać się przy każdym podmuchu wiatru,
który przynosi nowe informacje, nowe pytania.

wyrównywanie braków w wykształceniu ostrym narzędziem.
to proces. to ciągłe struganie. do skutku.
albo do momentu, gdy hebel się stępi i trzeba będzie zacząć od nowa.
z innym narzędziem. albo z nową siłą. 
    
    
    
    












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz