piątek, 10 lipca 2020

Chleb i sól

Historycznie rzecz biorąc, chleb nigdy nie był dla ludzi tylko zwykłym pożywieniem, przede wszystkim uważano chleb za główne źródło energii i siły witalnej. W starożytnej Grecji wierzono nawet, że to sama matka Ziemia nauczyła ludzi jak piec chleb. Także sól była od niepamiętnych czasów szczególnie ceniona za działania konserwujące i ochronne przed gniciem i pleśnieniem produktów żywnościowych. Ponadto sól była od zawsze przedmiotem handlu, równie cennym jak szlachetne metale i szlachetne kamienie. Chleb w połączeniu z solą uważano za środek do odpierania złych mocy, duchów, czarownic czy nawet diabłów. W wielu kulturach dzielenie się chlebem i solą było i pozostało do dzisiaj wielce symbolicznym zwyczajem. Symboliczne znaczenie chleba i soli, tych podstawowych produktów spożywczych, zawiera się w wierze, że odbiorcy tych darów będzie się dobrze działo i nic nie brakowało. Ponadto chleb i sól uważane są za znak solidarności między ludźmi oraz symbol życzliwości i gościnności.

My Polacy uważamy polski chleb za najlepszy na świecie, tak uważają także obcokrajowcy, którzy mieli okazję poznać smak polskich chlebów. Faktem jest, że Polacy posiadają ogromną i zróżnicowaną ofertę chlebową (około 200 gatunków), ale czy są to wszystko zdrowe chleby? Jedynym, znanym mi chlebem, który uważany jest za zdrowy i nie powodujący żadnych dolegliwości, jest chleb razowy z mąki pełnoziarnistej (żytniej, pszennej, orkiszowej lub mieszanej) i na naturalnym żytnim zakwasie (smakuje wybornie, długo pozostaje świeży, nigdy nie pleśnieje, tylko naturalnie czerstwieje). Ale taki chleb na zakwasie jest trudno dostępny w polskich sklepach, ponieważ jego produkcja jest czasochłonna, wymaga wiedzy i cierpliwości; dlatego najczęściej produkowane i sprzedawane w supermarketach są pieczywa pszenne, pełne ulepszaczy smaków, suchych drożdży i innych dodatków chemicznych, przyśpieszających procesy dojrzewania i pieczenia, pozbawiające pieczywo wyjątkowego smaku i aromatu, które ja jeszcze doskonale pamiętam z dzieciństwa. Na szczęście wybór pieczywa i jego producentów jest dzisiaj tak ogromny, że każdy może dla siebie wybrać odpowiedni chleb, dopasowując go do swoich potrzeb smakowych, energetycznych i zdrowotnych. Moja dewiza "mniej jest zawsze więcej" ważna jest także w przypadku wyboru codziennego pieczywa, osobiście stawiam na wysoką jakość i różnorodność pieczywa, który spożywam, dlatego kupuję tylko w piekarniach lub własnoręcznie piekę w domu.




poniedziałek, 22 czerwca 2020

Czas jest równie cenny jak względny

Każdy z nas odczuwa czas zupełnie inaczej. Powodem jest brak urządzenia pomiarowego w ludzkim mózgu, które daje możliwość postrzegania czasu zawsze w identyczny sposób. Czas fizyczny, ten który mierzymy zegarami, jest w pełni przewidywalny i nie mamy na niego wpływu, natomiast czas odczuwany subiektywnie nie jest jednolity. To, czy postrzegamy okres czasu jako długi czy krótki zależy od wielu czynników. Subiektywne poczucie czasu jest kształtowane przez wydarzenia, doświadczenia i wynikające z nich wspomnienia. W dzieciństwie doświadczaliśmy nieustannie czegoś nowego, byliśmy prawie codziennie konfrontowani z nowymi wrażeniami, wyzwaniami i wydarzeniami. Dlatego dla dziecka czas upływa bardzo wolno. W trakcie życia doświadczamy tych samych, znanych już nam zdarzeń, przeżyć, doznań, czynności i procedur, dlatego postępujemy bardziej rutynowo i często automatycznie, w rezultacie przeżywamy ten sam czas mniej intensywnie i mniej świadomie. Im jesteśmy starsi, tym więcej rzeczy i spraw się powtarza, wszystko staje się bardziej codzienne i znormalizowane, w rezultacie coraz mniej poszczególnych chwil i epizodów pozostaje w pamięci i dlatego odczuwamy upływ czasu jako szybki. Subiektywne poczucie upływającego czasu wynika zatem z różnicy, jak często przeżywamy i jak świadomie postrzegamy nowe wydarzenia w naszym życiu.




poniedziałek, 1 czerwca 2020

Wrażliwość - wada czy zaleta?

Wszystkie ludzkie zmysły (wzrok, słuch, smak, węch, dotyk) rejestrują stale, sekunda po sekundzie, wszystko to, co dzieje się w nas i wokół nas. Wszystkie te sygnały poddawane są natychmiast pewnego rodzaju procesowi szybkiej kontroli, aby ocenić, czy jesteśmy bezpieczni, czy zagrożeni, czy konieczne jest podjęcie jakiś działań obronnych, czy wystarczy odpoczynek i relaks. Wszystkie te procesy w naszym mózgu odbywają się permanentnie, bez najmniejszej nawet chwili wytchnienia; jest to wprost nieprawdopodobne i godne najwyższego podziwu osiągnięcie ludzkiego organizmu. Czasami jesteśmy tego świadomi, ale w większości procesy te odbywają się w pełnej nieświadomości. Ludzie bardzo wrażliwi odbierają wszystkie wewnętrzne i zewnętrzne sygnały niezwykle intensywnie. To oznacza, że ich mózgi odbierają i oceniają sygnały inaczej, bardziej zróżnicowanie i dogłębniej. Ale to oznacza również, że ich mózgi mają więcej informacji do przetworzenia, a to z kolei wymaga więcej czasu i energii. Wrażliwość ma zatem dalekosiężne skutki dla całego organizmu. Wrażliwość ma przede wszystkim wielki wpływ na wewnętrzny świat emocjonalny takich ludzi, ale także na ich reakcje, zachowania i uczucia, ponieważ wrażliwi ludzie dostrzegają więcej i odczuwają intensywniej. Wrażliwi posiadają delikatniejsze zmysły, ale także "cienką skórę", dlatego są nieodporni na krytykę oraz wszelkie oznaki braku empatii i inne negatywne postawy i zachowania wobec nich, łatwo ich zranić i zniechęcić, są pamiętliwi i długo noszą w sobie bolesne doświadczenia. Wrażliwość - wada czy zaleta? Moim zdaniem jedno i drugie w równej mierze. Wrażliwi ludzie to wspaniali i wierni przyjaciele (jeżeli komuś zaufają), ale z którymi także bardzo często nie można wytrzymać.




niedziela, 17 maja 2020

Popuścić wodze fantazji

Naturalna skłonność do fantazjowania w dzieciństwie przyczynia się w znacznym stopniu do rozwoju osobowości dorosłego człowieka, jego inteligencji, wrażliwości, sposobu myślenia i kreatywności. Z biegiem lat fantazjowanie traci swoją poznawczą i rozwojową rolę, ustępując miejsca pragmatyzmowi, ponieważ łatwiej jest żyć, pozostając w granicach realnych możliwości. Ludzie twórczy pozostają przez całe życie pod wpływem swoich fantazji, ponieważ tworzący sztukę (w szerokim tego słowa znaczeniu) muszą posiadać niezwykle bujną wyobraźnię, która umożliwia im kreowanie nowatorskich dzieł. Fantazja składa się zasadniczo z dwóch elementów: wyobraźni wizualnej (są to obrazy, które powstają w głowie) i wyobraźni kreatywnej (tworzenie nowych połączeń tzn. umiejętność łączenia ze sobą rzeczy, pomysłów i obrazów w nowy sposób). Świat fantazji obejmuje nieograniczoną gamę kolorów i odcieni, rozciąga się od całkowicie absurdalnego do rozsądnego i prawdopodobnego. Fantazjowanie może być, w równej mierze, wielką siłą napędową w życiu (fantazjowanie twórcze, kreatywne, wynalazcze) jak również przekleństwem, szczególnie wtedy, gdy zacierają się granice między rzeczywistością a wyobraźnią, co może prowadzić do całkowicie błędnej oceny rzeczywistości. Ale człowiek jest w stanie dowolnie projektować świat swoich fantazji tak, aby ten stał się siłą napędową dobra, a nie zła, np. gdy wykorzystuje fantazję aby wyznaczyć sobie ważne cele oraz różnorodne możliwości ich osiągnięcia.





czwartek, 30 kwietnia 2020

Moje fascynacje muzyczne - Kurt Cobain

W kwietniu tego roku mija 26 rocznica samobójczej śmierci Kurta Cobain, założyciela i lidera amerykańskiej grupy hard rockowej Nirwana. Kurt Cobain już za życia był idolem, ikoną całego pokolenia, ale jego legenda, podobnie jak w przypadku wielu innych gwiazd rocka, powstała dopiero po tym, jak 5 kwietnia 1994 roku, mając zaledwie 27 lat, popełnił samobójstwo. Kurt po uprzednim zażyciu valium oraz zbyt dużej dawki heroiny (co stwierdzono pośmiertnie), zastrzelił się za pomocą własnej, legalnie posiadanej strzelby. Ciało Kurta odkrył w domku ogrodowym na terenie jego posiadłości w Seattle dopiero trzy dni później pewien elektryk, który otrzymał wcześniej zlecenie naprawy. Przy zwłokach Kurta odnaleziono oprócz strzelby także karton z amunicją zapakowany w papierową torbę, pudełko po cygarach z pełnym wyposażeniem narkomana, portfel z prawem jazdy i kilkoma banknotami oraz list pożegnalny.

Kurt Cobain urodził się 20 lutego 1967 roku w Hoquaim, małej miejscowości położonej 140 km na południowy zachód od Seattle, w stanie Waszyngton, USA. Musiał być szczęśliwym dzieckiem, ponieważ zawsze był uśmiechnięty i radosny. Problemem małego Kurta była jednak nadpobudliwość, co powodowało spore problemy w szkole. Aby mu pomóc lepiej koncentrować się na nauce, podawano mu leki psychiatryczne, które miały taki efekt uboczny, że Kurt nie mógł spać w nocy. Na bezsenność podawano mu także tabletki. Te doświadczenia rzucają cień na dzieciństwo Kurta. Kiedy Kurt miał osiem lat, jego rodzice rozeszli się i nie byli już w stanie poradzić sobie z nadpobudliwym synem. Dlatego postanowiono, że odesłany zostanie do krewnych w Aberdeen, Kurt pozostaje tam do 14 roku życia. U wujostwa odkrywa dla siebie muzykę grup The Beatles i The Monkees, którą słucha intensywnie. Na 14 urodziny otrzymuje od wuja pierwszą w życiu gitarę (wybrał gitarę zamiast roweru), na której uczy się pierwszych akordów i uderzania w struny. Kurt pytany o ten czas, stwierdził, że był wiecznie przygnębiony, czuł się odizolowany i właściwie nie czuł się przez nikogo kochany. Rozwój muzyczny Kurta rozpoczyna się od muzyki The Beatles, następnie Black Sabbath, Led Zeppelin, The Pixies i w końcu The Melvins. Kurt uwielbia grupę The Melvins, uważa muzyków za fajnych ludzi, którzy palą ogromne ilości dżointów i grają fantastyczną muzykę punk rockową. Wpływ tej grupy na muzyczne upodobania i właściwie na całą karierę muzyczną Kurta był ogromny.

W 1988 roku Kurt Cobain zakłada oficjalnie grupę Nirwana, współzałożycielem jest jego kolega ze szkolnej ławy Krist Novoselic, z którym wcześniej grywał w różnych kapelach, ale bez większych sukcesów. Później do grupy dochodzi perkusista Dave Grohl. Kurt jest autorem prawie wszystkich piosenek grupy. Nirwana bardzo szybko zyskuje dużą popularność i nagrywa pierwsze płyty "Bleach" w 1989 roku i "Nevermind" w 1991 roku. Prywatnie Kurt odnalazł szczęście w związku z Courtney Love, z którą ożenił się dopiero w 1992 roku. W tym czasie jego żona była już w ciąży z córką Francis Bean, ale nadal nadużywała narkotyków. Związek z Kurtem rozpadał się powoli acz nieubłaganie, co powodowało u Kurta poważne problemy i stany depresyjne. Ale największym problemem Kurta stała się wielka sława, wielka popularność, olbrzymie dochody i oczywista rola wzorca do naśladowania. Z tym wszystkim Kurt nie potrafił sobie poradzić, na drodze stała jego struktura psychiczna, która nie pozwalała mu się z tym wszystkim, co przyszło tak nagle, na dobre zaprzyjaźnić. Pierwsza próba samobójcza była nieudana, ale druga była już dobrze zaplanowana i zrealizowana. Kurt Cobain położył kres swojemu życiu za pomocą broni palnej, której był fanatykiem i którą potrafił się doskonale posługiwać. Z listu pożegnalnego jasno wynika, jak mocno zdesperowanym był człowiekiem, który nie odnalazł w swoim życiu tego, czego w nim szukał.

W moich muzycznych zbiorach znajduje się rzecz jasna pełna dyskografia Nirwany. Słucham tych płyt regularnie, szczególnie chętnie "MTV Unplugged in New York". W listopadzie 1993 roku miałem wielką przyjemność oglądać ten koncert w całości na kanale MTV. Nie spodziewałem się, że hard rockowa grupa może zagrać tak fantastycznie akustyczny koncert. I pomyśleć, że sesja akustyczna dla MTV mogła się wcale nie odbyć. Kurt nie mógł się zdecydować, czy przyjąć tę ofertę czy nie, miał poważne wątpliwości czy grupa jest w stanie zagrać akustycznie, szczególnie perkusista Dave Grohl, znany ze swoje ostrej gry, budził jego obawy. Ponadto Kurt był świeżo po kuracji odwykowej i groził, że nie da rady zagrać i zaśpiewać. Próby przed koncertem wskazywały na kompletną klęskę, zespół był nieprzygotowany i zdenerwowany. Ostatecznie koncert na żywo odbył się a to, co Nirwana tego wieczoru osiągnęła, to kolejny wielki sukces. Zapamiętałem ten koncert jako niezwykły, wzruszający i wprost genialny. Płyta z tego koncertu ukazała się rok później, w listopadzie 1994 roku, pół roku po samobójczej śmierci Kurta Cobain. Jest to do dzisiaj jedna z najlepiej sprzedających się płyt Nirwany.

Charakterystyczny głos Kurta Cobain, charakterystyczny sposób grania na gitarze (chociaż był praworęczny, uderzał w struny lewą ręką), często depresyjne, gniewne i buntownicze, prowokacyjne i kontrowersyjne ale szczere teksty jego piosenek (najczęściej pisane spontanicznie i na szybko) oraz oczywiście charakterystyczna muzyka jego piosenek (melodyjna, mocna i energetyczna dawka rocka), sprawiają, że legenda Kurta Cobain i Nirwany żyje nadal, a fanów grupy wcale nie ubywa.