piątek, 31 lipca 2026

Wiesław Myśliwski - wrażliwość i refleksja

Pamiętam dokładnie dzień, w którym zainteresowałem się twórczością Wiesława Myśliwskiego. To było krótko po tym, jak przeczytałem w jednym z wywiadów z pisarzem, w którym opowiadał o swojej pracy, dlaczego pisze książki, jak przygotowuje się do pisania i co przy tym odczuwa. W wywiadzie tym padły zdania, które były jak iskry, rozpaliły we mnie ogień ciekawości i chęć poznania. Słowa pisarza przykuły moją uwagę i pobudziły moją wyobraźnię.

Wiesław Myśliwski powiedział w tym wywiadzie - tu cytuję z pamięci - że on nie pisze książek dlatego, że wie, on pisze książki, dlatego że nie wie. I dalej, że nie przygotowuje się do pisania, nie ma konkretnego planu ani nawet szkicu książki, sam nie wie, jak powieść się rozwinie i jak się zakończy. Najważniejsze dla niego jest zawsze pierwsze zdanie każdej nowej powieści, to zdanie ma znaczenie wręcz kluczowe, bo w nim mieści się cała powieść.

Wiesław Myśliwski ma umiejętność wydobycia emocji z drobnych, codziennych czynności, z monologów i z dialogów, nadając im emocjonalne znaczenia, które na co dzień są niezauważalne lub lekceważone. Główną zasadą jego pisarstwa jest prostota: prostota narracji i prostota dialogów z długimi przerwami na milczenie, które tworzą literacką przestrzeń pełną subtelnych refleksji. Każde słowo ma u niego wymierną wartość, ponieważ zawiera ogromny ładunek emocjonalny i dryfuje w oceanie wspomnień, jego bohaterów i jego własnych. Język, jakim posługuje się Myśliwski, jest prosty i często surowy, bo Myśliwski poszukuje sensu życia w kreowanym przez siebie obrazie świata oraz prawdy o zwykłym człowieku, który tęskni za wolnością.

Sam pisarz powiedział kiedyś, że jego powieści są tak naprawdę powieściami o miłości. Tylko że tego trzeba się w jego powieściach doczytać. I to jest powód, dla którego żadnej z książek Wiesława Myśliwskiego nie można przeczytać jednym tchem. Czytanie tych powieści wymaga ciszy, spokoju, skupienia, ale nade wszystko czasu na własną refleksję.

W tym miejscu chciałbym przywołać samego Wiesława Myśliwskiego, który pytany, czym jest dla niego miłość, odpowiedział, cytuję: ”Do miłości wiedzie cierniowa droga. Miłość to nie poryw. Nie otrzymuje się jej ot, tak w darze, i to na pierwszej lepszej zabawie, do tego szkolnej. Miłość trzeba wytęsknić, wycierpieć, wypłakać. A i tak nie ma pewności, czy się zjawi”.

Świat Wiesława Myśliwskiego jest prosty i surowy, ponieważ opiera się na podstawowych wartościach i naturalnych potrzebach. Nie jest zdominowany przez skomplikowane technologie czy nadmiar bodźców, które często zakłócają spokój i klarowność życia. W takim świecie liczą się tylko najważniejsze rzeczy: jedzenie, schronienie, bezpieczeństwo i bliskość z naturą. Brak sztucznych udogodnień i nadmiaru komfortu sprawiają, że jego codzienność jest autentyczna i bezpośrednia, a jednocześnie trudna i wymagająca. To miejsce, gdzie prostota jest cnotą, a surowość przypomina o potrzebie szacunku dla sił przyrody i własnych ograniczeń. W takim świecie nie ma miejsca na fałsz czy udawanie, wszystko jest jasne i czytelne, co pozwala na głębsze zrozumienie siebie i otaczającej rzeczywistości. Kolejnym aspektem niezwykłości twórczości Myśliwskiego jest jego zdolność do ukazywania zwykłych ludzi i ich codziennych doświadczeń w sposób niezwykle głęboki i symboliczny. Jego bohaterowie to często postacie z prowincji, które mimo skromności życia, niosą w sobie bogactwo refleksji i duchowych poszukiwań. Dzięki temu czytelnik może odnaleźć w nich odbicie własnych przeżyć i dylematów. Ponadto Myśliwski nie boi się pytań o moralność, pamięć zbiorową i relacje międzyludzkie, co czyni jego twórczość ponadczasową i uniwersalną. Jego powieści skłaniają do refleksji nad przemijaniem, przemianami społecznymi i duchowymi, co czyni je ważnym głosem w dyskusji o kondycji współczesnego świata.

Gdybym musiał tylko jednym zdaniem odpowiedzieć na pytanie, za co cenię książki Wiesława Myśliwskiego najbardziej i dlaczego je polecam, odpowiedziałbym, że za prawdy, które głosi. Bo fenomen Myśliwskiego polega na tym, że pod prostotą wydarzeń, które opisuje, kryje się filozoficzna głębia, zawierająca te ponadczasowe prawdy.

Kto chciałby uciec od chaosu i stresu dnia codziennego i wraz z wybitnym pisarzem zastanowić się nad sensem życia oraz podjąć odważną próbę spotkania z samym sobą, ten powinien sięgnąć po książki tego autora: Nagi sad (1967), Pałac (1979), Kamień na kamieniu (1984), Widnokrąg (1996), Traktat o łuskaniu fasoli (2006), Ostatnie rozdanie (2013), Ucho igielne (2018); bo każda z jego książek to prawdziwa literacka uczta.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz