piątek, 15 stycznia 2016

Porozmawiajmy o ... Agnieszce Osieckiej i pisaniu tekstów piosenek

Agnieszka Osiecka pozostaje dla wielu twórców, szczególnie dla autorów tekstów piosenek, niedoścignionym wzorcem. Ja nie jestem tutaj wyjątkiem. Posiadała wielki talent, który nie zdarza się często, a jej zdolność do szybkiego pisania doskonałych tekstów, wyróżniających się subtelną lekkością i precyzyjnym rytmem, fascynuje mnie do dzisiaj. Nie uważała się za poetkę, ponieważ - jak sama twierdziła - nie miała zbyt często dobrych pomysłów na wiersze a także nie potrafiła odszukać w sobie napięcia twórczego (weny), potrzebnego do pisania wierszy. Zawsze powtarzała, że jest tylko autorką tekstów piosenek, a te potrafi pisać gdziekolwiek i kiedykolwiek. Ani miejsce, ani czas nie przeszkadzały jej w pracy. Jednakże większość krytyków i autorów tekstów piosenek tamtych czasów uważała ją przede wszystkim za poetkę z prawdziwego zdarzenia - nie tylko za autorkę tekstów piosenek - chociaż wydała w swoim życiu tylko jeden jedyny tomik poezji „Wada serca”(1981). Wszystkie miejsca na mapie Warszawy, z którymi związane były dzieciństwo, młodość i wiek dojrzały Agnieszki Osieckiej, są także miejscami mojego dzieciństwa i młodości, jako że urodziłem i wychowałem się w Warszawie, gdzie od wielu już pokoleń, mieszka moja bliższa i dalsza rodzina. Nie muszę wybierać się w drogę, w poszukiwaniu śladów Agnieszki Osieckiej, ponieważ te ślady, to także części mojego życiorysu: warszawskie dzielnice, osiedla, ulice, skwery, domy, kawiarnie, kluby, teatry, szczególnie te należące do prawobrzeżnej Warszawy. Tam gdzie żyła Agnieszka Osiecka, żyłem także ja, dlatego wiele tekstów jej piosenek, szczególnie te, które traktują o konkretnych miejscach na mapie Warszawy, odbieram bardzo osobiście i sentymentalnie, ze sporą dozą wzruszenia i nostalgii, tym bardziej, iż od ponad ćwierć wieku mieszkam poza granicami Polski. W moich poszukiwaniach twórczych - a wszystko za sprawą mojej żony Haliny, która podsunęła ten pomysł, oraz muzycznego duetu Elżbiety i Wojciecha Stempel i Piotra Miłosławskiego - skrzypka i nauczyciela muzyki - postanowiłem zmierzyć się z trudną materią, jaką jest pisanie tekstów piosenek. Postanowiliśmy wspólnie napisać, skomponować i nagrać nowe piosenki poetyckie. Początkowe trudności i moje osobiste opory, przełamałem intensywną pracą - pisaniem tekstów piosenek, oraz - nie wstydzę się tego powiedzieć - intensywną nauką własną. Tu bardzo pomocną okazała się Agnieszka Osiecka i jej twórczość, chociaż muszę przyznać, że bardzo ciężko przyszło mi przełamywać moje ciągoty do metaforyzowania i skrótów myślowych. Napisałem do tej pory kilkanaście tekstów piosenek, a kilka z nich znajduje się obecnie w fazie muzycznego opracowywania. Efektem naszych artystycznych poszukiwań jest już pierwsza wspólna piosenka "Ballada w drogowskaz zaklęta", nagrana w Studiu Muzycznym Mirosława Suligi w Nowej Soli. Trzeba tu wspomnieć, że wszyscy mieszkamy w różnych miastach Niemiec, dlatego kreatywne spotkania na żywo całą grupą są trochę utrudnione; ergo intensywnie korzystamy ze środków współczesnej komunikacji, zarówno podczas pisania tekstów, komponowania muzyki, czy oceny gotowego materiału. Liczy się efekt końcowy, a tym jest nagranie pięknych, poetyckich piosenek. Wszystko zależy od naszej kreatywności i zaangażowania w ten projekt. Ja pozostaję optymistą i fanem Agnieszki Osieckiej.


Pomnik Agnieszki Osieckiej w Warszawie na Saskiej Kępie
przy ulicy Francuskiej róg Obrońców

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz